Amerykańskie marzenie.

Dokładnie rok temu odwiedziłem amerykańską fabrykę New Balance, do tej pory materiał ten był zarezerwowany tylko dla magazynu „Heat Radar”, ale postanowiłem, że powinien znaleźć się i tutaj.

Zapraszam:

Jako, że od wielu lat jestem zafascynowany sposobem prowadzenia marki New Balance, zawsze zastanawiałem się w jaki sposób wygląda sama ręczna produkcja tych butów, o której przecież słyszy się tak dużo.

W mojej kolekcji, skupiam się głównie na wydaniach made in UK/USA, producent zapewnia, że są to buty od początku do końca „złożone” ręcznie w fabrykach w Stanach.

Ciężko było mi uwierzyć w to, że moje ulubione 997tki są produkowane praktycznie bez użycia jakichkolwiek maszyn, z drugiej strony jakość tych butów i dbałość o szczegóły przekonywało mnie o słuszności tej tezy.

Jednak nie jestem osobą, która łatwo daje się wykorzystać zagraniom marketingowym, tak więc przy okazji mojej wizyty w Stanach Zjednoczonych postawiłem sobie za cel spełniania mojego marzenia i zobaczenia fabryki NB.

Tak więc napisałem odpowiedniego maila, do osoby odpowiedzialnej za marketing Enki na zachodzie, opisałem tam całą moją zajawkę marką i oczywiście wspomniałem o tym, że postaram się, żeby materiał, który stworzę w samej fabryce mogło obejrzeć szersze grono. Na odpowiedź nie musiałem długo czekać, dostałem szczegółowe instrukcję co do lokalizacji i planu całej wycieczki. Okazało się, że firma planuję wyjazd szkoleniowy dla stażystów, i tak samo jak oni zostałem oznaczony plakietką „New employee”.

Sama fabryka znajduje się nad rzeką Merrimack w niewielkiej miejscowości Lawrence, jest to jakieś 50 kilometrów drogi od centrali NB w Bostonie.

Zaraz po wejściu do budynku, możemy zauważyć factory outlet, gdzie znajdziemy nowe jak i starsze wydania w promocyjnych cenach, co ciekawe podobno można tam dorwać prototypy projektów, które nigdy nie miały swojej oficjalnej premiery, i nie mówię tutaj o samplach zwykłych kolorystyk, ale kolaboracjach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Każdy z nas „stażystów” został odpowiednio przeszkolony pod kątem BHP w fabryce, dostaliśmy pakiety startowe składające się z mapy budynku i okularów ochronnych i mogliśmy zacząć swoją przygodę z fabryką.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na górze czekał na nas Ian Walker, człowiek odpowiedzialny za marketing globalny marki oraz dział kolaboracyjny, to właśnie on przyklepuje (albo i nie) projekty współpracy zaproponowane przez różne sklepy czy samych artystów.

Jak się okazało, Ian postanowił zaaranżować całą wycieczkę w dniu produkcji kolaboracji NB x Stussy, zazwyczaj takie wydania ze względu na ich ograniczoną ilość są produkowane tylko przez jeden dzień.

Właśnie na przykładzie tego buta chciałbym Wam przedstawić po kolei produkcję modelu 990v4:

Cały proces zaczyna się od  wykrojenia materiału dla każdej poszczególnej części buta:

 

wykrajanie

Następnie, na gotowy kawał materiału naszywane są skrawki zamszu:

składaniezszywanie

Kolejnym krokiem jest naszywanie szczegółów, np. logotyp:

upper

Warto zaznaczyć, że każdy krok realizowany jest przez inną osobę, ta była odpowiedzialna za doszycie całej pięty:

zszywaniee

Taki projekt trafia do maszyny, która zespala Upper z podeszwą:

stussy

Następnie buty są dokładnie skanowane w celu wyeliminowania niedokładnych produktów, po tej czynności, osoba, która jest odpowiedzialna za przesznurowanie pary, wysyła model do ostatniego kroku produkcji:

sznurówki

Którym jest test jakościowy zrealizowany przez specjalistę, wiadomo – komputer nie zawsze może odpowiednio określić czy dany but jest pozbawiony defektów:

test

Dziennie fabryka produkuje około 4200 par różnych modeli, dało się wyraźnie zauważyć, że firma nastawiona jest aktualnie na przywracanie modeli rertro – 99X.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Oprócz klasycznego sposobu szycia, New Balance testuję nową technologię polegającą na spalaniu ze sobą części buta za pomocą laseru, tak produkowane są głównie buty basebollowe.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wydaje mi się, że najciekawszym dla mnie zakątkiem w fabryce, było miejsce, gdzie „składane” są modele NB1, które możemy sobie zamówić, na stronie.

W skrócie jest to but personalizowany, możemy wybrać materiały, kolor, dodać napis a dla upartych nawet zmienić kolor wkładek.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Gotowy projekt, stworzony przez klienta trafia na duży ekran wraz z wydrukowaną fakturą ze szczegółowym opisem konceptu. Faktura ta jest przewijana na specjalnej taśmie do poszczególnych osób, odpowiedzialnych za inny proces produkcji.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zaraz po obejściu całej fabryki, Ian postanowił pokazać mi tajny pokój prototypowy, to co tam zobaczyłem niestety muszę zostawić dla siebie. Mogę tylko wspomnieć o ogromnej ilości projektów kolaboracyjnych, z których 95% będzie odrzucone, a reszta pojawi się w 2019 roku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W prototypiarni znajdywało się wydanie używane przez samego Jobsa, czy nowe buty dla Williego Jamesa Wilsona.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po 3 godzinnym zwiedzaniu serca amerykańskiego New Balance, wybraliśmy się na luźne spotkanie w firmowej resturacji, w której pracownicy mają zapewniony catering przez cały dzień pracy.

Właśnie tam dostałem chyba najważniejszą parę w mojej kolekcji, jest to model 997.5 5 w kolaboracji z japońskim Oshman’s.

Dowiedziałem się, że jest to prototyp, który z jakiegoś powodu nie został zaakceptowany przez firmę i wydany był jako zwykła kolorystyka 997.5HBB.

Można powiedzieć, że magiczny napis Oshman’s na wkładce buta czyni moją parkę jedną z niewielu na świecie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na zdjęciu stoję z Walkerem, który obiecał mi, że przy kolejnej okazji zabierze mnie do świata Ronniego Fiega, trzymam go za słowo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *